I nie próbuj mi wmawiać , że natura nie jest cudem. Nie opowiadaj ...

photo

obecnie juz po miesiacu zwolnienia mozesz byc wezwany na kontrolne badanie
ZUS celem weryfikacji, ale nie ma regul i nie jest to ustalone
jesli chodzi o komisje w kierunku renty to wtedy gdy bedziesz skierowany
przez lekarza z wnioskiem N-14, niezaleznie od czasu zwolnienia

Użytkownik bastia <bas@kki.net.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:00fd01c04a77$3a48ff40$0617a0d4@d1x8f6...

Ile moge przebywac maksymalnie na zwolnieniu lekarskim , kierowany na nie
przez  lekaerza pierwszego kontakltu. Mówiąc krótko po ilu dniach czeka
mnie
komisja ZUS ?

---
http://www.lens.pl Internetowa gazeta srodowiska medycznego
Biezace inforacje dla lekarzy, farmaceutow, pielegniarek, administracji

--
Archiwum grupy dyskusyjnej pl.soc.prawo
http://niusy.onet.pl/pl.soc.prawo


Mam do Was pytanie poniewaz z ZUS-u na Reymonta nic nie umiem sie dowiedzieć,
nie mówiac o dodzwonieniu sie tam.
Dostałam jakies 2 tyg temu orzeczenie leakrza orzecznika ZUS o przynaniu
śwaidczenia rehabilitacyjnego (jestem w ciąży od poczatku zagrożonej, na
podtrzymaniu) na okres 2 m-cy odwołałam sie
od tego, ze sie nie zgadzam co do terminu, poniewaz nie zachaczało to o
przewidywany termin porodu tzn świadczenie przynane do 8 listopada, termin
porodu 16 listopada. Odwołałam sie od tego orzeczenia, ze prosze o przynanie
do dnia porodu (poniewaz takie mam prawo i nawet Panie w ZUS dziwiły sie ze
dostałam krócej) i w dniu dzisiejszym dostałam wezwanie na komisje leakrska
do ZUS. Nie wiem co mi tam beda robić i co o tym sądzić czy to dobrze czy
źle. prosze o informacje co beda robic i o co pytać. Czy wogle mogą kobiecie
w ciazy zabrac lub skrócić śwaidczenie rehab.jak jestem niezdolna do pracy do
dnia porodu? Czy w najgorszym wypadku poprsotu bede miała tylko przynane na 2
m-ce?
Wspomne że orzeczenie leakrza orzeczniak zus na te 2 mce było wydane zaoczne,
wówczas mnie nie wzywali.

świadczenie rehabilitacyjne w ciązy
Mam do Was pytanie poniewaz z ZUS-u na Reymonta nic nie umiem sie dowiedzieć,
nie mówiac o dodzwonieniu sie tam.
Dostałam jakies 2 tyg temu orzeczenie leakrza orzecznika ZUS o przynaniu
śwaidczenia rehabilitacyjnego (jestem w ciąży) na okres 2 m-cy odwołałam sie
od tego, ze sie nie zgadzam co do terminu, poniewaz nie zachaczało to o
przewidywany termin porodu tzn świadczenie przynane do 8 listopada, termin
porodu 16 listopada. Odwołałam sie od tego orzeczenia, ze prosze o przynanie
do dnia porodu (poniewaz takie mam prawo i nawet Panie w ZUS dziwiły sie ze
dostałam krócej) i w dniu dzisiejszym dostałam wezwanie na komisje leakrska
do ZUS. Nie wiem co mi tam beda robić i co o tym sądzić czy to dobrze czy
źle. prosze o informacje co beda robic i o co pytać. Czy wogle mogą kobiecie
w ciazy zabrac lub skrócić śwaidczenie rehab.jak jestem niezdolna do pracy do
dnia porodu? Czy w najgorszym wypadku poprsotu bede miała tylko przynane na 2
m-ce?
Wspomne że orzeczenie leakrza orzeczniak zus na te 2 mce było wydane zaoczne,
wówczas mnie nie wzywali.

Kto sie zna na sprawach ZUS ?? POMOCY!!!!!
Mam do Was pytanie poniewaz z ZUS-u na Reymonta nic nie umiem sie dowiedzieć,
nie mówiac o dodzwonieniu sie tam.
Dostałam jakies 2 tyg temu orzeczenie leakrza orzecznika ZUS o przynaniu
śwaidczenia rehabilitacyjnego (jestem w ciąży) na okres 2 m-cy odwołałam sie
od tego, ze sie nie zgadzam co do terminu, poniewaz nie zachaczało to o
przewidywany termin porodu tzn świadczenie przynane do 8 listopada, termin
porodu 16 listopada. Odwołałam sie od tego orzeczenia, ze prosze o przynanie
do dnia porodu (poniewaz takie mam prawo i nawet Panie w ZUS dziwiły sie ze
dostałam krócej) i w dniu dzisiejszym dostałam wezwanie na komisje leakrska
do ZUS. Nie wiem co mi tam beda robić i co o tym sądzić czy to dobrze czy
źle. prosze o informacje co beda robic i o co pytać. Czy wogle mogą kobiecie
w ciazy zabrac lub skrócić śwaidczenie rehab.jak jestem niezdolna do pracy do
dnia porodu? Czy w najgorszym wypadku poprsotu bede miała tylko przynane na 2
m-ce?
Wspomne że orzeczenie leakrza orzeczniak zus na te 2 mce było wydane zaoczne,
wówczas mnie nie wzywali.

komisja lekarska
Dziewczyny dostałam właśnie wezwanie do ZUSu na komisję, dlatego, że choruję
już 3 miesiąc. MAm pcos,,,,opisze wam trochę, może podpowiecie mi co mówić i
może wiecie jak wygląda taka komisja
Jadę w piątek, więc to pilne.
Mam pcos. Jem Metformax, bromergon no i duphaston na wywołanie. Resztę jak
złe samopoczucie, wymioty, zawroty głowy. Czy to strarczy , jak wygląda
badnie. ??
I na dodatek do czasu komisji wstrzymali mi pieniądze. Brak słów.
POMOCY

O , i tu bardzo fachowo wytłumaczono wsio.

A co do lekarzty ZUS-owskich - super specjaliści. Mnie na L-4 w
ciązy pani przyłożyła rękę do brzucha na całe kilka sekund. Szkoda,
ze nie spytałam, czy może podać pleć dziecka.


Moja ciocia, na rencie - chora na tarczyce została wezwana pare lat
temu na komisję do ZUS. Lekarz-cudotwórca-orzecznik z racji swej
funkcji orzekł, iz ciocia jest zdolna do pracy, co zresztą ciocię b.
ucieszyło. Pomaszerowała do lekarza zakladowego celem uzyskania
świstka pt. zdolność do pracy.

Lekarz tenże przejrzał wyniki badań i powiedział, ze z takimi do
szpitala a nie do pracy i on jej zdolności nie podbije, bo mu
sumienie nie pozwoliłoby spać.

Na to zdenerwował sie wujcio i ze świstkiem pt. "niezdolna do pracy"
oraz ciocią pojecghał do ZUS-u do lekarza-orzecznika-cudotwórcy.
Tenze się zdziwił usłyszawszy, żelekarz med. pracy nie chce pobic
zdolności i co ona (w sensie ciocia) ma zrobić w związku z tym?
Lekarz, zrobił co umiał najlepiej, czyli podrapał sie w głowę,
poprosił o wyniki badań raz jeszcze (te same , które ogladał na
komisji) i uznał, że rzeczywiście ciocia w sumie to się w ogóle do
pracy nie nadaje.

Paranoja, nie??

O, a w telewizorni mówia o zatrzymaniu władz ZUS-u podejrzanych w/s
korupcji. Ale ufam ,że na pewno wyjasnią, że to nie oni tylko podłe
ciężarne siedzace na lewych zwolnieniach ukradły najwięcej :-) :-) :-

Juz Ci mowie jak to wszystko wyglada... troche mnie irytuja
wypowiedzi ze kobiecie w ciazy sie "nie nalezy" zwolnienie.
Czlowiek przez tyle czasu placi na zus i trzeba korzystac ile mozna.
Ciaza jest w tej chwili dla Ciebie najwazniejsza wiec jak lekarz Ci
daje to idz na nie, odpocznij sobie. Lekarze panstwowi raczej
niechetenie wypisuja zwolnienia takze na nich bym nie liczyla.
Najlepiej u prywatnego
Po ok pol roku od zwolnienia moga Cie wezwac na komisje, ale nie
przejmuj sie. Kobiety w ciazy sa traktowane ulgowo i to czysta
formalnosc.
To tyle na ten temat.
Trzymaj sie

komisja ZUS-czy moge odmowic badania gin.
hej!
wlasnie dostalam wezwanie na komisje lekarska Zus (jestem na L4 od 3 tc).
Obecnie jestem w 22tc i zastanawiam sie czy beda chcieli mnie przebadac
ginekologicznie...
Czy moge nie zgodzic sie na takie badanie?Szczerze mowiac ufam tylko mojego
doktorkowi!
Na zwolnieniu jestem z powodu bardzo niskiego cisnienia i uporczywych
wymiotow.
Pozdrawiam

Wezwanie do Zusu dostałam, pomocy!!!!
dziewczyny bardzo proszę o poradę. Dostałam wezwnanie do Zusu na kontrolę na piątek (09.12). Moja ciąża nie jest patologiczna. Nie muszę leżeć. Bolał mnie brzuch i bywał twardy, zwłaszcza gdy cały dzień byłam na nogach. Jest to moje pierwsze zwolnienie 30 -dniowe. Stresuje się tym strasznie!!! Czy któraś już była na takiej komisji? Jak to wygląda? o Co pytają? Co trzeba mówic. Piszcie co wiecie. Błagam.
Dziękuję bardzo za rady.


> Mam pytanie do Was drogie mamy, jak wyglada taka komisja i co tam sie robi?

naprawde nie masz sie czego obawiac, to czyta formalnosc, ja musialam
opowiedziec jeszcze raz swoja historie choroby, ktora juz zreszta opisal lekarz
we wniosku o przedluzenie zasilku, pytano jakie i dlaczego leki biore, itd.
wazne, zeby to, co mowisz, pokrywalo sie z rtym co napisal lekarz

> Ja własnie dostałam takie wezwanie. A swoją drogą to chyba się uwzięli na mnie
> bo już miałam kontrol z ZUS-u, musiałam składac wniosek o przedłużenie
> chorobowego.

taki wniosek to normalna rzecz po jakims tam okresie zwolnienia, wiec sie nie
denerwuj

pozdrawiam
Agga + 35tyg Malenstwo
>
> Dzięki

Będąc w 8 m-cu ciąży wezwano mnie na komisję do zus-u. List polecony odebrałam
w piątek a wezwanie było na ten sam dzien!! za pół godziny! wskoczyłam w taxi i
dojechałam, wpadłam do gabinetu a pani doktor zaczęła od tego, że spóźniłam się
5 min! Potem wypytywała o wszystko, jak się czuję, dlaczego jestem na L4
(wcześniej lekarz powiedział mi co mam mówić w takim przypadku). Zważyła mnie,
zmierzyła ciśnienie i wszystko to zapisywała w mojej karcie. Bardzo to
przeżyłam ale na szczęście lekarka była w miarę normalna. Inne koleżanki
trafiały na gorszych. Wzywali mnie tylko raz i nie cofnęli zasiłku. Mój lekarz
powiedział że nie mają prawa na takiej komisji badać kobiety "od wewnątrz".
Aha, no i chciała do wglądu moją dokumentację medyczną od lekarza. Powiedziałam
jej że nie zdążyłam wziąć bo przed pół godziną dostałam wezwanie. Dałam jej
tylko kartę ciąży. Ale gdyby Ci się przydażyło to się nie denerwuj, nie warto.
Pozdrawiam!
Ania

Na początku listopada 2004r. dowiedziałam się, że jestem w ciąży, niestety w
styczniu poroniłam co wiązało się ze zwolnieniem. W moim przypadku sprawa
zwolnienia przedłużała się ponieważ dopadła mnie depresja. Nie byłam w stanie
sama kontrolować wszystkich spraw związanych z wypłatą zasiłku chorobowego, a
ściślej mówiąc zainteresowałam się tym dopiero w kwietniu. Wówczas zadzwoniłam
do Zusu aby dowiedzieć się co się dzieje z moimi pieniędzmi. Pani poinformowała
mnie najpierw że Zus ma 30 dni na wypłacenie zasiłku, po moich kolejnych
pytaniach dowiedziałam się najpierw, że mój pracodawca nie dostarcza zwolnień,
a chwilę potem pani z rozbawieniem wytłumaczyła mi że moje
zwolnienia "podpięły" się pod inne dokumenty. Po krótkiej naradzie z osobą,
która musiała być obok, powiadomiła mnie że będzie prowadzone postępowanie
wyjaśniające. Tydzień później dostałam wezwanie na komisję lekarską, na którą
się stawiałam, a lekarz orzecznik nie przerwał mojego zwolnienia. Po kolejnym
tygodniu dowiedziała się że do mojego pracodawcy zapukał kontroler.
Przeprowadził wywiad z moją koleżanką z pracy oraz z szefową. Poinformował że
po trzech tygodniach zostanie podjęta decyzja. Do tej pory cisza, aby dodzwonić
się do zusu trzeba mieć chyba jakieś niesamowite układy, a jeśli to się uda to
miła pani informuję że koleżanka która zajmuje się moja sprawą właśnie wyszła i
wróci za pół godziny itd.
Na początku kwietnia zaszłam po raz drugi w ciąże. W 6tc miałam plamienia,
lekarz zalecił leżenie plackiem i leki podtrzymujące ciąże. Ponieważ do tej
pory leczę depresję(teraz już z bardzo dobrym skutkiem jestem cały czas na
zwolnieniu od psychiatry, które jednak kończy się ostatniego czerwca. Od
1.07.2005 mam zamiar przejść na zwolnienie od ginekologa, problem polega na tym
że moja umowa o pracę wygasa wraz z końcem czerwca. Nie wiem co mam zrobić, czy
kolejne zwolnienie będzie potraktowane jako ciągłość? czy będzie mi nadal
przysługiwał zasiłek? Wiem że to w tej chwili brzmi śmiesznie bo nie dostałam
jak do tej pory żadnych pieniędzy, ale cały czas mam nadzieję na sprawiedliwość.