I nie próbuj mi wmawiać , że natura nie jest cudem. Nie opowiadaj ...

photo

Użytkownik Draeszcz <ruba@poczta.onet.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:ak31mp$g3@news.onet.pl...


A do tego potrzebne były takie zgarnia jak z tym co to wtedy głosił (już
się
pono wycofał)  "Róbta co chceta". Pamiętasz co zrobił Cejrowski ???? po
rozmowie na ten temat ??? Krzycząc róbta co chceta wykopał z pod Owsiaka
stołek :)))) To było genialne !!!!


Pamietam;)
Cejrowski powinien miec wlasny program.
Wole ogladac tych, ktorzy mnie potrafia zirytowac...;)
Niestety razem z Resich nie porywali....


To magia kamer, przekonanie, że ostoją polityki są masmedia i manipulacja
:)))


Mnie kamera peszy.... wzrok robi mi sie inteligentny, jak u krowy gapiacej
sie na przejezdzajacy pociag, sto razy odruchowo poprawiam wezel krawata...
Wole radio, tylko wtedy papierochow mi brak i zasycha w pysku...;)

Almar

Almar wystukał (a) w wiadomości news:ak32k9$iu1$1@news.tpi.pl:


Mnie kamera peszy.... wzrok robi mi sie inteligentny, jak u krowy
gapiacej sie na przejezdzajacy pociag, sto razy odruchowo poprawiam
wezel krawata... Wole radio, tylko wtedy papierochow mi brak i
zasycha w pysku...;)


Mam dokładnie to samo.

To znaczy wydaję mi się, że miałbym tak samo.
Bo chyba nie mówimy o kamerze przemysłowej
i radiobudziku? ;)))))

Użytkownik Almar <dariu@polbox.comw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:ak32k9$iu@news.tpi.pl...


Pamietam;)
Cejrowski powinien miec wlasny program.


Ale dziwnie nie ma, pewnikiem dlatego że ludzie i zarządy TV lubią
bezpieczne kontrowersje: ot ktoś z kimś w wannie, ot jakaś dziamdzia pogada
z tranwerstytą . To nie zmusza do myslenia, a i tłuszcza uśmiać się może,
poczuć się lepsza może :))))


Wole ogladac tych, ktorzy mnie potrafia zirytowac...;)
Niestety razem z Resich nie porywali....


tego nawet nie obglądałem, tak jak nie pijam wódy w proporcji 1 do 7 z wodą
zmieszanej :))))))))))))))))))))))


Mnie kamera peszy.... wzrok robi mi sie inteligentny, jak u krowy gapiacej
sie na przejezdzajacy pociag, sto razy odruchowo poprawiam wezel
krawata...
Wole radio, tylko wtedy papierochow mi brak i zasycha w pysku...;)


Ja myślę, że radio daje dużą władzę nad słuchaczem - vide : Wojna Światów
:)))

Pozdr
Draeszcz

Sergiusz napisał(a) w wiadomości: ...

ratunku!
podajcie mi jakiegoś linka do rysunku pokazujacego wiazanie krawatow na
modn
y szroki wezel. Jutro mam spotkanie!
dzieki !


I dlatego niektórzy się żenią, koniec kłopotów z krawatami...
Jeżeli jesteś ze Szczecina, to wpadnij, zawiążę :))
asia

Poprostu wiąże się na typowy węzeł, ale zaczynasz w połowie krawata, dzięki
czemu wychodzi szeroki węzeł (pasuje tylko pod kamizelkę, bo jest krótki)
O.
Użytkownik Sergiusz <bee@poczta.onet.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:NGCS4.52721$O4.1094@news.tpnet.pl...

ratunku!
podajcie mi jakiegoś linka do rysunku pokazujacego wiazanie krawatow na
modn
y szroki wezel. Jutro mam spotkanie!
dzieki !



On Tue, 30 Jul 2002 12:17:00 +0000 (UTC), Paweł Pluta wrote:
| Dlaczego jeszcze nie
| pracujesz za duże pieniądze w dziale inwestycji jakiegoś banku?

| Bo musiałbym chodzić w krawacie.

| Koniecznie chcesz się ścigać z Tristanem? To prosta droga do ZKC.

Wiesz, to jeden z tych hackerów-supermózgów, którym się w głowie nie
mieści, że można kupić koszulę z szerszym kołnierzykiem i już karawat nie
ciśnie :-)


Wiesz, akurat ja mam z krawatem problemy na potęgę, drażni mnie ten
węzeł nawet przy szerszych kołnierzykach i chyba jestem tak ma co dzień
najbardziej rozchełstanym pracownikiem w dziale. Powiedziałbym, że mam
uraz. Ale nie klasyfikuję przynajmniej ludzi na inteligentnych bez
krawata i głupich "krawaciarzy".


           Paweł Pluta


--
Grzegorz Staniak <gstan@zagiel.pl


"nad naszym grobem"

kładę cię mężczyzno na wieczny spoczynek
przybieram foliowanymi kwiatami
- ślepniesz pod wrzaskiem wstążek -
a sprawy toczą się w dobrym kierunku

gdyby uwierało cię wieko spójrz przez wizjer
na błotniste zlepy ziemi
wtedy docenisz swoje położenie

zanim ci złożę ostatni uśmiech
poprawię klapy węzeł krawata
w woskową dłoń wsunę przeszłość

wiem że nie możesz podnieść na mnie wzroku
zanim nie wysypię łez na cmentarny trakt
ale z tym ciężko - musisz poczekać aż ci wybaczę

jałowce zamarły wsłuchane w pracę łopat

aha weź sobie ten sznur
w domu już nie jest potrzebny
dzieci nie mogą na niego patrzeć

Krystyna


tak trzymać!

notinnocent<


Użytkownik kama <kam@interia.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a0iluj$ik@news.tpi.pl...


Posyłki

"No, już! Leć, synu, jak szatan do domu
I niech mi zaraz znajdzie twoja matka
Bańkę do poziomicy - byle z tych ruchomych! -
I nowy węzeł do tego krawata."

A jednak rad był - wiem - kiedy się nie dawałem
Nabrać: uśmiechem dając mu znać, że
Rozumiem, co w tej misji prawdą, co kawałem,
I czekam na nowy ruch w grze.

(z "Ciągnąc dalej", Znak, Kraków 2000, tł. St. Barańczak)


Ten wiersz zawsze mi przypomina pewien polski, niezbyt dobry zresztą, film.
Młodego, pracownika zakładu ślusarskiego posyła się po 'kompresję' i
'wytrzask ręczny'.
Kama zaczyna być jakby skądś znajoma. Nos jeszcze przyłożę do tego stylu; w
końcu mogę się mylić ; )

w.

Badacze zadadzą sobie pewnie pytanie, jakim cudem user *[edymon]*, klepiąc
jak opętany w klawiaturę, stworzył taki tekst:


Ale krawaty rzeczywiscie pewnie kazdy wiazal jak umial:-)

BTW, panowie, przyznawac sie, ktory z Was umie wiazac taki ladny
"gruby" wezel? :-)


phi.... :-)

O rany boskie „oddzielnie”

A krawat to który będzie miał na podwójny, a który na pojedynczy węzeł Heniuś ???

= = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = = =

„Opowieść zwolenników IV Rzeczypospolitej to polityczny thriller, w części już
przetestowany za rządów Jana Olszewskiego. Może być kontynuowany, jeżeli jego
konstruktorzy zdołają opanować język debaty publicznej, zburzyć dotychczasową
hierarchię społecznych wartości, czyli znieść panowanie w sferze symbolicznej
zwolenników III RP. Trzeba na to trochę czasu. Elity wyruszyły więc na wojnę.”
- Prof. J.Raciborski (11.02.2005)

Pętla
dzis, gdy w kazdym domu rano "bomba idzie w gore" osiagniecie takiego stanu
staje sie powoli wrecz niemozliwe. idealnie zawiazany wezel krawata zaczyna
nam towarzyszyc nawet w chwili gdy ostatnia wiazka neuronow otrzymuje
informacje ze to chyba smierc...

smutne ze narazie nie mam pojecia jak poluzowac ten wezel mojemu synowi....

Powód?
jardo-g napisał:

> należy dodać, że tak niskich ocen, jak obecny prezio Kwach nie mił nigdy!!!

LK ma krzywy węzeł u krawata - już jest tekst na pierwszej stronie GW i
materiały we wszytskich TV. Kwas wymiotuje po pijaku w ONZ? Cisza, nie wolno o
tym mówić...

oj nie!!! to są jakieś schody a nie kaskada, to jest jakaś kiepska
podróba. To co widziałem to ma zupełnie inne kolory , piękne wzory .
Ten węzeł na górze jest nieregularny , taki pomarszczony , a na dół
daje się pas z tego samego koloru, to zastąpić ma kamizelkę ( w
której zawsze jest gorąco ) . Widziałem już niejednego kolegę ,
który męczył się i pocił na własnym ślubie ( koszula, krawat i
kamizelka i 30 stopni w lipcu uuu)
A ten pas nosi się do normalnych spodni, nie musi to być smoking.
Poszperam jeszcze , jakieś duże salony muszą to mieć bo to chyba z
zagranicy trend nowy....

tu masz pokazane 4 sposoby, jest ich jeszcze kilka i trzeba troche pocwiczyc nim
zaczna ladnie wychodzic

wiazanie-krawata.ovh.org/sposoby.html
tutaj jest tego znacznie wiecej i ladnie pokazane jaki krawat, jaka okazja
itd... takze trzeba ci wiedziec ze nie kazdy krawat nadaje sie na dany wezel,
takze trzeba tez dobrac do koszuli...

www.krawatek.pl/wiazanie-krawata/sposoby/index.php

jak wiązać ładnie jedwabny krawat?!?!?!
pomóżcie - kupiłam męzowi jedwabny krawat. takie uchodzą przecież za
najlepsze - no i jest problem z wiązaniem. węzeł wychodzi krzywo,
przede wszystkim dlatego, że materiał jest zbyt 'lejący', miękki.
proszę o wskazówki - jak wiązać ładnie jedwabny krawat?

Krawat
Znane mi dotychczas zasady wiazania krawata mowily wyraznie, ze czubek tegoz
powinien dotykac paska. Dopuszczalne byly male odstepstwa z przyczyn
technicznych - bardzo wysocy mogli wiazac krawat troche wyzej, bardzo niscy
troche nizej.

Ostatnio zauwazam jednak - wsrod ludzi w moim przedziale wiekowym, czyli
przed 30-tka - dziwna maniere wiazania krawatow tak ze siegaja one tylko
nieco za mostek (mysle tu o dobrej jakosci krawatach o grubej fakturze, bo
takie widze najczesciej krotko zawiazane). Gdy taki koles ma na sobie zapieta
marynarke to wyglada to jeszcze OK (bo duzy wezel i w ogole cool). W samej
jednak koszuli i z tak krotko zawiazanym krawatem facet wyglada wedlug mnie
po prostu smiesznie. Od razu przypomina mi sie Dilbert...

A moze to ja jestem "nie na czasie"? Czy cos sie zmienilo w ostatnich latach
a propos wiazania "zwisow meskich"?

pzdr.

Ja z kolei nie znosze maciupenkich wezelkow wiazanych przez niektorych facetow
jakby chcieli w ten sposob pokazac ile maja pary w lapach...

Co do dlugosci to jestem tego samego zdania, chociaz u mnie czubek zaslania
raczej klamre paska niz guzik... ;-) A jesli krawat jest gruby (jak np. dzis)
to wiaze go na wezel pojedynczy, a nie podwojny, zeby starczylo dlugosci..

pzdr

Wiążemy kokardkę
To jest konkurs:
Spróbujcie opisać wiązanie sznurowadła na kokardkę.
Żadnych rysunków poglądowych, tylko werbalnie.

Niech to będzie Recepta: opis precyzyjny i dokładny, a
zarazem prosty, tak żeby hipotetyczna osoba która o tym
nie wiedziała, mogła wykonać tę prostą czynność.
Przytomni Panowie mogą alternatywnie spróbować opisać
wiązanie krawata węzłem 'podwójny Windsor', a Żeglarze
i Skauci jakiś zwyczajny węzeł Na Linach (pamiętacie
'pętlę Prusika'?).

Warunki konkursu: opis nie może przekroczyć 10 stron
maszynopisu. Do roboty.
Jakie inne jeszcze codzienne, proste i banalne
czynności nie poddają się werbalnym opisom?

Widziałam wczoraj w Dami prezesa Wodociągów.Panie prezesia naprawdę
nie przystoi być tak ubranym.Krawat gładki czerwony pozwijany, węzeł
przy krawacie, nawet trudno go określić (napewno nie Windsor),
marynarka chyba jeszcze pomaturalna.Jedna wielka tragedia.Panie
prezesie naprawdę tak nie przystoi tym bardziej, że jest pan
najlepiej zarabiającym prezesem miejskich spółek.

to fakt - jest troszkę cięzko jak na takie upały, pozatym lubię jeszcze Diune -
też diora, ale na takie ciepłe dni zwykle używam mojego faworyta, zapach który
uwielbiam i w którym jest mi dobrze, pasuje do mnie - Carolina Herrera 212.
Doskonały wręcz....

a wracając - specjalnie do Farenheita kupiłem sobie koszulę :-) taka ciemno
bordowa - to tego ciemnoszary garnitur, szary krawat w takie poprzeczne, skośne
paski od czarnych do jasnoszarych, albo cały szary z tamimi malutkimi żółtymi
punktami... no ten drugi bardzoej pasuje.... do tego duży kwadrotowy węzeł typu
Windsor - a tak BTW - śmieszą mnie faceci co mają doskonałe ciuchy, drobie
krawaty i wiążą półwęzeł i wygląda to... pożal sie boże....

Gość portalu: siedem napisał(a):

> to jest tez kwestia zdolnosci manualnych. ja np do dzis nie potrafie zawiazac
> krawata. zawsze w krytycznej sytuacji wisi mi u szyji jakas dziewoja i
zakreca
> go w wezeł.
>
> 5040

w tej "konkurencji" na mnie nie licz
bo ja faceta rozpoznaję (też) po tym czy sam umie sobie prawidłowo krawat
zawiązać

muszek nieznoszę, ale w tej konkurencji nie mam nawet zamiaru startować

D.