I nie próbuj mi wmawiać , że natura nie jest cudem. Nie opowiadaj ...

photo

Po długich i żmudnych poszukiwaniach zdecydowalismy sie na ta sale,
30.06.2007.Cenowo to 135zl (zapewniam Cie, ze widzielismy o niebo gorsze sale
za 2x tyle-doslownie)za osobe - a w tym chyba 5-6dan cieplych(musialabym
spojrzec na umowe), ciasta, owoce, tort, wszytko do uzgodnienia z kucharkami,
dodatkowo 1000zl za stol wiejski(opcjonalnie)z bimberkiem jak ktos chce,
wystroj 1000zl-uzgadnia sie z projektantem,wszystko jest nowiuskie, bylo tam
dopiero chyba 5 wesel, fajne oswietlenie, klima, dobre naglosnienie, SUPER
toalety.Jak dla mnie oki, choc planowalismy zupelnie inny klimat.Niestety w
trakcie planowania, wyszlo jak wyszlo.Ja jestem zadowolona.Jak masz inne
pytania, chetnie odpowiem

byłam w hotelu hrabskim na weselu koleżanki ze studiów 14.04.07 i baaardzo mi
się podobało!!!
przed wejściem oprócz czerwonego dywanu i szampana, młodzi odpalali salwy z
armat - wyglądało imponująco.
sala efektowna, stylizowana, bez przesadnych dekoracji i tandetnych baloników,
za to bardzo ładnie oświetlona - na początku jasne dzienne światło a potem
lekko kolorowe przyćmione światła, stoły ładnie udekorowane kwiatami.
wesele było na ok. 90 osób (5 podłużnych stołów w poprzek sali) ale myśle że
spokojnie mieści sie tam więcej.
jedzenie bardzo dobre - było chyba 5 dań na ciepło, przystawki i 2 desery, do
tego stół wiejski, stół z owocami, z ciastami i jeszcze jeden z kawą i herbatą.
do tego "otwarty bar" ze wszystkimi możliwymi rodzajami drinków - cieszył sie
dużą popularnością wśród gości chyba większą niż wódka
obsługa (kelnerzy i barmani) bardzo sympatyczni.
jedyne co mi się umiarkowanie podobało to zespół, ale to już kwestia wyboru
młodych.
do tego maja ładny ogródek z fontanną.

nie wiem jak to wygląda od strony organizacyjnej, ale wszystkim moim znajomym
wesele w tym hotelu bardzo się podobało. napewno inaczej wygląda relacja kiedy
jest się gościem, a zupełnie inaczej od strony młodych.
nie poznałam własciciela i nie słyszałam też nic o nim, więc w tej kwestii nie
pomogę.

pozdrawiam
Iza

to wszystko zalezy od tego czego oczekujesz i kogo zapraszasz.bylam na jednym
takim weselu.moja rodzina ogolnie pochodzi ze wsi i wlasnie jeden z wujkow bral
slub z dziewczyna ktora mieszkala w willi i troche inne to bylo
towarzystwo.wesele zrobili w jakims hotelu czy gdzies,a na stolach byl kawior,
pare owocow,po ciasto trzeba bylo isc na drugi koniec sali(byl szwedzki stol z
kawa,herbata,i slodkosciami) no i bylo zaznaczone kto gzdie ma siedziec.w
konsekwencji jedna rodzina siedziala przy jednym stole, druga rzy drugim a ja z
moim narezconym i bratem przy jeszcze nastepnym,sami bo reszta gosci z tego stlu
nie przyszla.no i dla rodziny mlodej wesele bylo super,a dla naszej,gdzie
jestesmy przyzwyczajeni do typowo wiejskich wesel,juz niekoniecznie.
dlatego musisz wziac pod uwage kto bedzie i w miare mozliwosci dostosowac do
tego.w koncu wesele robisz dla gosci,dla ciebie jest slub i radosc z tego ze
jestes mezatka juz ale sie rozpisalam pozdrawiam

Ja tez jestem z Kielc i miałam stół wiejski w pieknym wydaniu. Niestety nie
wiem gdzie mozna taki zamówic, wesele było w Patio i oni to wszystko
zorganizowali. Pomysł przedni i naprawde polecam, miesa i wyroby wedliniarskie
były ułozone na combrze (kosciach ). Z doswiadczenia wiem, ze schodzi głównie
pieczyste, był jeszcze zorek, pierogi i bigos, reszta czyli kaszanka, salceson,
kiełbaska bardziej symbolicznie zeby zaakcentowac, ze to stol wiejski. Miałam
jeszcze 2 stół ze słodkosciami i owocami, jakos mi nie pasuja ciasta na stole
razem z sałatkami wiec zrobili drugi bufet - było extra!!!

mimo, ze slub i wesele wspominam super to do dzis mi dziwnie jak pomysle o
kosztach

koszty kosciola (dokumenty, odpisy, oplata za slub) 700 zl
kamerzysta 1500 zl
fotograf 2600 zl
restauracja 155 zl/ os + alkohol, ciasta i owoce, wiejski stół (jakies 6000 zl)
nasze stroje 3000 zl
dekoracje i kwiaty 700 zl
obraczki i bizuteria 400 zl
nasze buty 350 zl
fryzjer+makijaz 250 zl
samochod 400 zl
dj 1500 zl
oprawa muzyczna w kosciele 450 zl + organista 150 zl
i wychodzi jakas chora suma

witaj,
skopiuje Ci co napisalam w innym watku:
organizowałam swoje wesele w dedku w parku skaryszewskim wiec sluze
szczegolami.
restauracja jest dosc duza (miesci do 180 osob przy stolach ciaglych i do 120
przy stolach okraglych), ma niezly wystroj, ladne toalety, a co najwazniejsze -
spory taras, na ktorym mozna zorganizowac grila. podczas wesela mozna
zorganizowac tez wiejski stol oraz osobne stoly z owocami i cistami oraz
napojami. wszystko wyglada bardzo ladnie i estetycznie (jesli jestes
zainteresowana, moge przeslac zdjecia).
wybor menu jest duzy, a pani zajmujaca sie organizacja wesel jest bardzo
elastyczna jesli chodzi o rodzaj dan, bez problemu mozna sie z nia dogadac.
generalnie, mam same pozytywne wrazenia co do wspolpracy z ta restauracja.
obsluga podczas wesela byla bardzo dobra, wszystko przebieglo sprawnie i
szybko. gril i wiejski stol zrobily furore i jedzenie zniknelo w mgnieniu oka.
takze jedzenie na stolach wygladalo ladnie i bylo bardzo smaczne. wszystkiego
bylo w sam raz.
rozliczono sie z nami uczciwie i bez zadnych przykrych niespodzianek, tak wiec
polecam bardzo to miejsce.
dodatkowa atrakcja restauracji jest lokalizacja - w parku skaryszewskim
mielismy sesje, ktora wyszla pieknie.

przed restauracja jest nieduzy placyk, na ktorym mozna zaprakowac kilka
samochodow, ale napewno nie jest to parking na 100 aut
jesli masz jakies pytania, pisz.

Strzeniówka - dom weselny Małgorzata
170 zl/os w tym 5-6 dan goracych, 9-11 przekasek, 5 salatek, tort, owoce,
dekoracja stolu, pokoj dla mlodych. dodatkowo placi sie za pokrowce na krzesla.
mają tylko 3 pokoje na poddaszu, z lazienkami. nie ma klimy, jest wentylacja.
duzy parking. wiejski stol 1200-1500zl. zaliczka - 4tys, reszta tydzien przed
weselem. w czerwcu robia imprezy na 150-180 osób, w maju moze byc na mniej.
parkiet jest dosc maly i miedzy stlem wiejskim a barem. ogolnie jet ladnie
tyle,ze sala jest dluuga i wąska.

wiejski stól
poradźcie, jak na wesele przygotować z boku tzw. szwedzki stół. Chodzi mi o
coś niebanalnego. Kilka razy widziałam wiejskie stoły kiszka kiełbasa smalec,
może macie pomysły jak taki stół powinien wyglądać. Może widiałyście inny z
owocami . Nie ukrywam, ze szukam czegoś taniego.

Witaj dalloway,
Myślę, że Twoje pomysły dotyczące menu są nie złe, u Nas było tak:
-szampan i truskawki w czekoladzie,
- do obiadu wino /stało juz na stole/,wódeczkę kelnerzy zaczeli roznosić pod
koniec obiadu, żeby nikt nie wlewał w pusty żołądek ;-)
- obiad raczej tradycyjny ale dość urozmaicony, kilka rodzajów mięs od
gotowanych do grilowanych, to jest chyba ważne, o jak ktoś idzie na wesele to
raczej nie je przed wyjściem ja myślałam, że sporo zostanie ale wcale tak nie
było,
- po obiedzie deser u nas to była sałatka owocowa z sosem miętowym czy coś w
tym stylu, zrezygnowaliśmy z lodów, bo nie każdy lubi słodycze po obiedzie,
potem te lody się topią i połowę się wyrzuca, a owoce lekkie i moga postac na
stole,
- potem wjechały zimne zakąski też staraliśmy się aby były mocno urozmaicone
ale w sumie najwięcej zostało nam właśnie tych zimnych zakąsek...
- o 23 był tort, potem o 24 coś na ciepło beuf strogonof i między 2 a 3 barszcz
z pasztecikami.
Dodatkowo były przygotowane stoły: sałatkowy, alkoholowy, kawowy + ciasto,
herbaciany + owoce i staropolski, a tam ogórki kiszone wiejski chleb i garnce
ze smalcem i tak na prawdę właśnie to miejsce było najbardziej oblegane:-))
My na początku też chcieliśmy pokombinować z jedzeniem zrobić nowocześnie ale
ulegliśmy namowom mam do tradycyjnych dań przmyciliśmy nasze innowacje i wyszło
super.
Pozdrawiam i
życzę miłych przygotowań

w 2 dni mielismy tyle dan.Pojedziesz to pokaza ci menu i bedziesz widziala,jest stronka sali mozesz obejrzec sale jest dokladnie tak samo,polecam stol wiejski, nie drogo ale naprawde smaczny,stol my placilismy 1100 za 2 dzien wesela bo jak za 2 dni to 1300 ale my zamawialismy sale 1,5 roku wczesniej,tort zamawialismy w klobucku wieze aifla i owoce tez we wlasnym zakresie kupowalismy,ciasto tylko na stol daja oni,lepiej nam sie oplacalo chociaz oni moga ale drozej wychodzi,mielismy tez kelnera od nich do roznoszenia wodki,nie zginela nam ani 1 butelka,rozliczyl sie ze wszystkiego,zajal sie tym ze nic nas nie interesowalo i zaplacilismy mu 400 zl,zajmowal sie tylko napojami i wodka,Nie chcielismy zeby tata sie tym zajmowal bo rodzice to goscie a lepiej sie oplaca od nich faceta wynajasc i nie placisz za jedzenie jemu a jak wezmiesz kogos obcego to musisz dac jest i jak za osobe placisz,Obejrzyj na necie fotki i jedz zobacz,sala superrr

pozdrawiam