I nie próbuj mi wmawiać , że natura nie jest cudem. Nie opowiadaj ...

photo


Czy w Waszych przedszkolach są jakieś akcje angażujące rodziców?
Np. rodzice robią dekoracje.


U nas są warsztaty świąteczne. Gdzie rodzice razem z dziećmi robią różne rzeczy, niestety tylko raz do roku (znaczy albo na Boże Narodzenie albo na Wielkanoc, w zależności od rocznika). A wtedy są kartki świąteczne, dekoracje na stół świąteczny, kolorowe jajka albo ozdoby choinkowe.

W sumie fajna sprawa

Już po raz trzeci Miejsko-Gminny Ośrodek w Piasecznie oraz Muzeum Regionalne w Piasecznie organizują "Kiermasz Wielkanocny".

Tradycyjnie na piaseczyńskim rynku rozstawione zostaną stoiska handlowe z pisankami, palmami wielkanocnymi, ozdobami świątecznymi, rękodziełem, wyrobami z wikliny czy domowymi wypiekami. Podczas kiermaszu prowadzone będę "mini - warsztaty" dla dzieci i młodzieży podczas których można będzie własnoręcznie wykonać palmę wielkanocną, nauczyć się malowania pisanek, stworzyć ciekawe ozdoby wielkanocne, a także przygotować kartkę świąteczną. Dla najmłodszych zorganizowane zostaną konkursy - "zagadki wielkanocne". Jak co roku atrakcją "Kiermaszu Wielkanocnego" będzie "stół wielkanocny" rozstawiony w centralnej części rynku i poczęstunek dla mieszkańców. Nowością w tym roku będzie występ miejscowego zespołu ludowego.

"Kiermasz Wielkanocny" zorganizowany zostanie w Niedzielę Palmową - 16 marca w godz. 9.30 - 14.30.

Podczas kiermaszu:
* 12.00 - 14.00 - "Mini - warsztaty" - nauka robienia palm, pisanek, ozdób wielkanocnych
* ok. 12.20-12.30 - Życzenia Świąteczne Burmistrza Miasta i Gminy Piaseczno oraz poczęstunek dla mieszkańców
* 12.30 - 13.00 - Występ zespołu ludowego

Serdecznie zapraszamy!

źródło: http://www.kulturalni.pl

Ja też mam już porządki świąteczne zrobione, wielkanocne ozdoby i koszyczek już wyjęte, na szczęście nie muszę nic pichcić bo wszystko zrobi moja mama i teściowa Zajączka z prezentami mamy już naszykowanego - tylko czeka na Olę. Do koszyczka wkładam wiadomo jajeczka, kiełbaskę chlebek, sól, pieprz, baranka, kurczaczki czasem wkładam kawałeczek wielkanocnej baby myślę że już chyba wszystko a jeśli chodzi o wysyłanie kartek to tylko i wyłącznie maile i smsy.

Ja zbieram znaczki . odziedziczyłam zamiłowanie od siostry, ona nie ma teraz na to czasu. Najstarszy ma chyba 60 pare tat. Nie jest to żadna imponyjąca kolekcja, a wszystkie znaczki są niestety ostemplowane.

Moja siostra zbierała słonie z podniesioną trąbą ale jej przeszło. Mam ich w pokoju 16, o ile sie nie myle.

Druga siostra zbiera wszystko "chińskie", czyli lampiony, pudełka, wazony, ozdoby z chińskimi napisami. Ubrania też takie kupuje.

A i ja jeszcze zbieram kartki pocztowe i widokówki, ta kolekcja jest dosyć duża, bo zza granicy rodzeństwo podawało widokówki, ja jeździłam po Polsce dużo, znajo,mi jeździli. Kart pocztowych mam też dużo bo siosra pracuje na poczcie i zamawia sobie, a ja to zbieram bo do czegoś innego się nie nadają. Mają zawsze naklejne znaczki okazjonalne z datą więc nie mogęwysłać kartki dnia 21 października kiedy na znaczku jest napisane "Wielkanoc" i data z kwietnia.

Ja świąt, jakichkolwiek w ogole nie lubię . Świąteczna atmosfera do mnie nie przemawia totalnie...
może dlatego, ze w pracy praktycznie już od listopada natykam się na te wszystkie świąteczne ozdoby, z czasem zaczynają puszczać kolędy ( gdzieś na początku grudnia)... jak człowiek spędza w takich warunkach 6-12 h, to ma dość albo się na to zobojętnia.
Cała ta świąteczna krzątanina mnie zwykle w pewnym stopniu omija, bo najczęściej w okresie przedświątecznym ( i w wigillię) pracuję.
Kartek nie wysyłam, na maile i smsy zwykle odpisuję po prostu: "dziękuję". Znajomi się przyzwyczaili.
Do tego te rodzinne zjazdy i świąteczne menu...

Podobne podejście mam do wszystkich świąt: czy to Wielkanoc, własne imieniny czy urodziny....




Bożonarodzeniowa ekspozycja w tramwaju 2009

W tym roku, kolejny raz, będzie można się przejechać zabytkowym tramwajem, w którym zaprezentowana będzie bożonarodzeniowa ekspozycja. Tramwaj odwiedzi na teogorcznej trasie m.in. Katowice, Chorzów i Sosnowiec.
Specjalnie przygotowany na tą okazję tramwaje wyjedzie na tory dziś, tj. 18 grudnia, i będzie jeździł po naszym regionie do 6 stycznia. Ekspozycję, jak i sam tramwaje, zobaczyć będzie można i przejechać się nim w Katowicach, Chorzowie, Bytomiu, Rudzie Śląskie, Zabrzu i Sosnowcu. Przejazd tramwajem jest bezpłatny.

- Zabytkowy tramwaj typu N został pięknie udekorowany i wyposażony przez dział etnografii z Muzeum Śląskiego w Katowicach - informuje Dział Reklamy i Promocji Tramwajów Śląskich - We wnętrzu wagonu zobaczyć można będzie między innymi reprodukcje archiwalnych fotografii i bożonarodzeniowych kartek pocztowych, nie zabraknie też choinek z tradycyjnymi ozdobami, a największą atrakcją będzie specjalnie wyrzeźbiona na tę okazję szopka - dodaje.

Co to za szopka? Antoni Toborowicz z Woli Libertowskiej koło Żarnowca specjalnie na tę okazję wyrzeźbił w drewnie oryginalną szopkę. Postacie będą miały ponad metr wysokości, a drewniane zwierzęta będą na tyle duże, aby dzieci mogły sobie zrobić na nich zdjęcie. - Toborowicz to nie tylko artysta-rzeźbiarz, maluje również na szkle i wykonuje grafiki, jego prace znajdują się w zbiorach muzeów i kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą - wyjaśnia Danuta Kamińska-Bania z Działu Marketingu Muzeum Śląskiego w Katowicach.



Tego typu akcja odbywa się już po raz trzeci. Pierwsza edycja wystawy poświęconej śląskim świętom, odbyła się na przełomie 2008 i 2009 roku, druga podczas tegorocznych Świąt Wielkanocnych. Wystawę zwiedzić będzie można podczas postoju tramwaju na przystankach lub podczas jazdy. Organizatorzy zapewniają również, że kazdy gość, który odwiedzi tramwaj do Wigilii Bożego Narodzenia otrzyma upominek - torebkę z życzeniami i świątecznym siankiem. Podczas pierwszej akcji wystawę zwiedziło 1 600 osób, podczas drugiej już 2 500. Autorami projektu są Krzysztofa Frankowska i Leszek Jodlinski, a kuratorem Krystyna Pieronkiewicz-Pieczko.

Krzysztof Gierak

To jest taki ośrodek, którym mogą przebywać starsi ludzie za dnia. Mają tam organizowany czas wolny- musiałabyś poszukać w swojej okolicy..


tu masz info na temat 1 z takich domów i program wsparcia


Domy Dziennego Pobytu stanowią odpowiedź na zróżnicowane potrzeby starszych mieszkańców naszego miasta. Tu każdy znajdzie czas, by rozwinąć dawno zapomniane pasje, wolne chwile spędzi zgodnie ze swym życzeniem lub skorzysta z proponowanych form zajęć. We wspólnym gronie, możemy świętować chwile ważne dla każdego z Nas.

Naszym podopiecznym proponujemy różne formy terapii zajęciowej, np.:
zajęcia manualne - wykonywanie różnego rodzaju prac ręcznych, których efektem jest szeroka gama wyrobów artystycznych, takich jak np. serwetki, kartki świąteczne, ozdoby, stroiki, różnego rodzaju obrazki itp.
terapię ruchem - która, usprawnia naszych podopiecznych poprzez ćwiczenia gimnastyczne, spacery, wycieczki
muzykoterapię - spotkania muzyczne połączone z nauką piosenek i pląsów, wspólnym śpiewaniem, wieczorkami tanecznymi
światłoterapię - stosowana terapia światłem ma na celu : podniesienie energetyki ciała, podniesienie odporności, pobudzenie autoregeneracji, poprawę kondycji psychicznej i fizycznej, zrównoważenie gospodarki hormonalnej


Osoby korzystające z naszych usług różnią się pod względem zainteresowań i możliwości psychoruchowych, dlatego staramy się dopasować nasze zajęcia do każdego uczestnika tak, aby pobyt w placówce pozwolił Mu rozwijać zainteresowania, aktywizować się intelektualnie i fizycznie.

W ramach zajęć rekreacyjno-kulturalnych organizujemy: imprezy okolicznościowe (Andrzejki, zabawy karnawałowe itp.)
wycieczki według propozycji uczestników
wyjście do kina, teatru, muzeum, na wystawę


Szczególną radość naszym podopiecznym przynoszą wizyty i występy dzieci i młodzieży. Ich entuzjazm wnosi do Domu wiele radości i ciepła. Bardzo uroczyście obchodzone są także Święta Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy. Wspólna Wigilia czy wielkanocne "jajko" są okresem wzruszeń i zawsze dostarczają radości a czasem i łez.

Wszystkie nasze działania mają na celu aktywne towarzyszenie starości i dostarczanie pięknych przeżyć, by ciągle czerpać z uroków życia, wyzwolić czasem niespełnione, niewykorzystane uzdolnienia i predyspozycje.

Nie bójmy się jesieni życia - gdyż Trzeci Wiek ma wartość sam w sobie.
Pomnaża mądrość i służy dojrzałymi radami.