I nie próbuj mi wmawiać , że natura nie jest cudem. Nie opowiadaj ...

photo

"Adam Twardoch" <adam.tward@euv-frankfurt-o.denapisał(a) tak:


"Adam Twardoch" <adam.tward@euv-frankfurt-o.dewrote in message
(...)

Aha, przypomniało mi się, że armeński (ale dość brzydki) jest też w Arial
Unicode MS, dołączonym do Office 2000 i dostępnym z:
http://office.microsoft.com/2000/downloaddetails/aruniupd.htm


Kolekcje ozdobnych krojów ormiańskich można też znaleźć na stronie
http://www.cilicia.com/armo8.html

Wg dowcipnego podania litery ormiańskie powstały z rzucanego makaronu o
ścianę, z tego co zostało powstał alfabet gruziński. Tak czy owak, aby
prawidłowo coś napisać po ormiańsku trzeba też Ormianina!

Pozdrawiam
Grzegorz Klimczewski

Witam,

szukam wzorow inicjalow ozdobnych (takich sredniowiecznych),
najchetniej calego alfabetu. Moze znacie jakies strony? Szuaklem, ale nie
znalazlem nic ciekawego :-(
A moze jest jakis bardzo ozdobny font? Nie musi miec tego calego
sredniowiecznego zdobienia - tego nie potrzebuje, potrzebny mi tylko
rysunek liter.

Pozdrawiam,
Michal


Poszukuję monogramów (2-3 litery splecione ze sobą), nieważne z jakich
liter
składających się. Czy mogę liczyć na pomoc ?

bo@poczta.onet.pl albo
foto@poczta.onet.pl

--


Cześć,

    jeżeli Cię to zadowoli, to mogę Ci przesłać poszczególne litery (cały
alfabet) bardzo ozdobne. Możesz Sobie to połączyć w monogram. Plik jest w
cdr (Corel Draw) mogę to ewentualnie wyeksportować - tylko nie wiem do
czego. Są to litery odrysowane z jakiejś starej publikacji o
piśmiennictwie - już nie pamiętam z czego. (plik w chwili obecnej waży koło
0,6 MB - CD 9.0)

Jeżeli jesteś zainteresowany to daj znać na
c@toya.net.pl

Pozdrawiam
Stanisław

Jak korzystać z biblioteki fontów.
Witam, potrzebuję jedną ozdobną litere "W". Chciałbym ją odpowiednio
powiekszyć i wydrukować. W związku z tym znalazłem w necie bibliotekę fontów
ozdobnych zapisaną w zipie. ściągnąłem na komputer jeden rodzaj takich
czcionek, chciałbym je uruchomić, np.w Photoshopie i
odpowiednio "obrobić",ale nie mam bladego pojęcia jak to zrobić. ( Czcionki
nie otwierają się w tym programie, program sygnalizuje nieznajomość formatu)
Czy to jest tylko próbka pisma, a nie cały alfabet? Jak z tego korzystać może
ktoś mnie oświeci? Może potrzebny jest inny program?Ale próbowałem też w
Macromedia i Paint Shop Pro 7, niestety bez rezultatu.
Pliki są tutaj: www.twix.tanio.net/czcionki/ozdobne/
Pozdrawiam,W.O

Czarna Mowa Mordoru

starożytny język stworzony na życzenie Saurona Wielkiego na początku jego
panowania nad Śródziemiem jako wspólna mowa dla wszystkich jego sług. Pod
koniec Drugiej Ery, wraz z upadkiem pierwszego królestwa Saurona język ten
został zapomniany przez wszystkich oprócz Nazguli (Upiorów Pierścienia) i po
jego powrocie w Trzeciej Erze nie został się już tak rozpowszechnić.
Inskrypcja na Pierścieniu Rządzącym [DTS7] to jedyny znany przykład tekstu
pisanego w Czarnej Mowie. Zapisany został "ognistymi literami", czcionką
ozdobną i wydłużoną, jednak bez wątpienia Tengwarem. Jak mówi Gandalf w drugim
rozdziale pierwszej księgi Władcy Pierścieni: "To starożytny alfabet elfów,
lecz słowa są w języku Mordoru". Są to słynne dwa wersy stanowiące część
Zaklęcia Pierścienia dającego Sauronowi władzę i nieśmiertelność:


ash nazg durbatulĂşk ash nazg gimbatul

ash nazg thrakatulĂşk agh burzum-ishi krimpatul

Tłumaczenie (wg Marii Skibniewskiej):
Jeden pierścień, by wszystkimi rządzić, Jeden, by wszystkie odnaleźć
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać

Jedyny sposób to zlapać Nazgula i zmusić do współpracy, powodzenia ;-)))!

Nie trzeba szukać daleko, bo wystarczy do czasów kiedy były w użyciu piękne
ozdobne litery lub gotyk. Urzekają swoją urodą, ale są mało komunikatywne i
spowalniają proces pisania. To między innymi spowodowało, że odstąpiono od
takiego liternictwa na rzecz prostych form. Język śląski jest w dobrej sytuacji,
bo nie ma historycznych naleciałości w postaci narodowych znaków diakrytycznych.
Skoro tak, to żeby nie został martwym językiem,, który zna kilka osób, powinien
składać się jedynie ze znaków alfabetu łacińskiego.
Za dowód słuszności tej tezy możemy wziąć niemieckojęzyczną klawiaturę jakże
różną od typowej amerykańskiej programisty z układem "QWERTY".
Owe ogonki, to nie tylko utrudnienie i spowolnienie pisma, lecz cała masa reguł
ortograficznych i gramatycznych. Kto to opanuje? Zapoznałem się trochę z tą
pisownią i poraziła mnie mnogość owych znaków. Jedyne co mi się nasunęło na myśl
- Ową pisownie opracowywali ludzi już bardzo wiekowi, którzy pamiętali jeszcze
ze szkoły piękne litery pisane stalówką maczaną w atramencie i pisanych bez
pośpiechu. Przecież trudno uwierzyć, że świadomie i celowo komplikowano pismo,
aby mając już opracowane zasady pisowni język zmarł ze względu na wysokie
skomplikowanie. Kiedy nie jest za późno, należy domagać się uproszczonej formy,
którą można pisać i czytać bez trudu.

Wklejam to co im naklepałam.

Obawiam się, że jeden list nie spowoduje, że zaczną myśleć. Może tez napiszcie?

"w dzisiejszym programie dotyczącym kostiumów kąpielowych z ogromna przykrością
usłyszałam, jak prowadząca i jej gość tłumaczą kobietom z dużym biustem, że
kostium dla nich powinien mieć przede wszystkim szerokie ramiączka, które,
cytuję "muszą udźwignąć ciężar biustu".

Przykre , że w programie, który jest adresowany do kobiet i mógłby zrobić dużo
dobrego (w duecie z "Salonem Piękności") rozgłasza się szkodliwe i nieprawdziwe
informacje.


Około 80% Polek nosi źle dobrane biustonosze i kostiumy kąpielowe. Im większy
biust tym bardziej istotny jest prawidłowo dobrany OBWÓD stanika, ponieważ to na
nim, a nie na ramiączkach powinien się opierać ciężar piersi. Przy dobrze
dobranym, odpowiednio ścisłym obwodzie, ramiączka mogą spełniać rolę głównie
ozdobną i być cieniutkie jak sznureczki.


Serdecznie zapraszam na stronę :
stanikomania.blox.pl/html
szczególnej uwadze polecając cykl "Biust Tygodnia" , który ilustruje jak
istotny dla wyglądu i kondycji biustu jest odpowiednio dobrany rozmiar stanika
-ścisły obwód i wyliczona od niego miseczka.

Uważam, że kwestia doboru odpowiedniego rozmiaru biustonosza to ważny i
interesujący temat do jednego z wydań "Salonu Piękności" oraz "Lekcji Stylu".
Należy uświadomić biuściaste Polki, ze wcale nie są skazane na staniki z
metrowym obwodem i miseczką D. Że alfabet ma o wiele więcej liter a biust może i
powinien wyglądać pięknie, że nie musi zwisać na wrzynających się w ciało
ramiączkach, że zapięcie biustonosza powinno być w połowie pleców a nie w
pobliżu karku. I że istnieją firmy szyjące przepiękną bieliznę w rozmiarach od
60 (obwody) i do L (miseczki)

Zapraszam również do lektury forum
biusciaste.prv.pl/
gdzie doświadczone kobiety pomagają tym, które żyły w przeświadczeniu, że ich
biust to " duże D " i że nie ma dla nich ładnych staników.


serdecznie pozdrawiam
Monika KP, Świnoujście
81cm pod biustem, 103cm w biuście, rozmiar 70FF"




Smerfeta, ja dobrze rozumiem, ze Ty nie jestes Polka? To moze pojedz na tej
swojej odmiennosci? Ze zdajesz sobie sprawe z tego, ze nauczycielce zalezy, ale
nie wykluczacie przeprowadzki do kraju Twojego pochodzenia, a tam to
male-wielkie polskie S bedzie niezrozumiale, wiec wolisz, zeby corka miala
nawyki, ktore takze w Twoim kraju beda zrozumiale. Moim rodzicom w niepolskiej
szkole udalo sie utargowac, ze litery w alfabecie lacinskim bede pisala tak, jak
sie pisze po polsku a nie po angielsku (kazda literka oddzielnie). Chodzilo im
wlasnie o to, zeby nie wprowadzac trzeciego systemu pisowni, niepotrzebnie
dublujacego znany mi z polskiego alfabet lacinski. Udalo sie, choc nauczycielki
przychodzace na zastepstwo strasznie sie zzymaly na "taka bazgranine".
Swoja droga kaligrafia jako sztuka dla sztuki jest w pierwszych klasach
absurdem, dziecko powinno opanowac taki alfabet, zeby po przyspieszeniu tempa
litery nadal byly czytelne. Precz z niedomknietym b, ktore z czasem zamienia sie
w parodie l, precz z pewnym rodzajem H, ktore nie da sie szybko napisac
czytelnie, precz z K bez petelki kolo nozki, bo zawsze w szybkim pismie sie
rozjedzie. Zawsze istnialo pismo kaligraficzne, ozdobne, wrecz odswietne,
wymagajace powolnego pisania i pismo pospieszne, zwane kursywa, sluzace do
codziennego pisania. Dzieci chyba maja sie wdrazac do pisania codziennego a nie
do przepisywania modlitewnikow?
Kaligrafia jako zajecie plastyczne to zupelnie inna sprawa. Moze sprawiac duzo
frajdy i jako taka powinna/moze byc wprowadzana. Ale nie jako wstep do nauki
literek.

A swoja droga to male-wielkie S jest straszne, bardzo przeszkadza czytajacemu,
nawet jesli osoba pisze kaligraficznie. I mowie to jako osoba zawodowo czytajaca
odrecznie pisane teksty z roznych epok.


Jarek Hirny wrote:

On Wed, 14 Sep 2005 22:47:56 +0200, in Karol Michalak wrote:

| Najwidoczniej nigdy nie widziaÅ‚aÅ‿ gÅ‚agolicy. To jest zupeÅ‚nie inny
| alfabet niÅÂź cyrylica. Zestawienie znakÃÂłw tych alfabetÃÂłw znajdziesz na

"Being still pagans, the Slavs did not have their own letters, but read and
communicated by means of tallies and sketches. After their baptism they
were forced to use Roman and Greek letters in the transcription of their
Slavic words but these were not suitable ... At last, God, in his love for
mankind, sent them St. Constantine the Philosopher, called Cyril, a learned
and upright man, who composed for them thirty-eight letters, some (24 of
them) similar to the Greek, but some (14 of them) different, suitable to
express Slavic sounds."

To jest z tekstu napisanego przez Bułgara, IX w: Chernorizets Hrabar
(ЧÐÂļÑâ‚ŹÄ‚ÂĂ‚ËÄ‚ÂĂ‚źÄ‚‘â‚ŹÄ‚Â¸ĂÂˇĂÂğц Ð¡Ă‘â‚ŹÄ‚ÂĂ‚Â°Ä‚ÂĂ‚ąÄ‚‘ŠÑâ‚Ź), dzieÅ‚ko An Account of Letters (За Ð¹Ă‘ƒпвитÐÂļ). Tekst
powstaÅ‚ na kilkadziesić‌t lat przed wprowadzeniem gÅ‚agolicy, wić™c autor miaÅ‚
niemalÅÂźe bezpoÅ‿redcić‌ stycznoÅ‿ć‥ z CiM. DoÅ‿ć‥ zdroworozsć‌dkowo moÅÂźna wić™c
zaÅ‚oÅÂźyć‥, ÅÂźe wiedziaÅ‚, co pisaÅ‚.


Niekoniecznie. Jak spojrzysz na ÂźródÂła historyczne, to sÂą one rozbieÂżne
i wzajemnie sobie zaprzeczajÂą. Trzeba conajmniej dwóch ÂźródeÂł aby dany
fakt z duÂżym prawdopodobieĂąstwem stwierdziĂŚ. Szczególnie taki
hagiograficzny tekst powinien budziĂŚ wiele podejrzeĂą.


O tym, ÅÂźe SÅ‚owianie uÅÂźywali Å‚aciÅ‟skiego alfabetu, teÅÂź wiadomo -- najstarszy
tekst sÅ‚owacki, teÅÂź z IX w., jest tak zapisany (nb. ZTCW pierwszy
znaleziony tekst po sÅ‚owiaÅ‟sku -- gdyby oni wczeÅ‿niej byli piÅ‿mienni, to
przez te kilka wiekÃÂłw, gdy tu siedzieli, coÅ‿ powinno sić™ ostać‥, prawda?)


A kto miaÂł to przechowaĂŚ, jeÂżeli ten hipotetyczny alfabet sÂłowiaĂąski
istniaÂł, to raczej nie byÂł uÂżywany w Âżyciu codziennym a w jedynie w
obrzĂżdach (o czym ÂświadczyÂłby bardziej ozdobny niÂż uÂżytkowy charakter
znaków). CzĂżsto nawet nie wiemy gdzie byÂły caÂłe gÂłówne miasta jak na
przykÂład Radogoszcz w którym byÂły (wedÂług Thietmara) posÂągi bogów
zaopatrzone u doÂłu wyrytym imieniem. Raczej nie ÂłaciĂąskie, bo jaki
chrzeÂścijanin wykonywaÂł by "baÂłwany".


PodobieÅ‟stwo gÅ‚agolicy do greki teÅÂź moÅÂźna Å‚atwo zbadać‥; wystć™puje ono w
dobrych kilku literach (naliczyÅ‚em sić™ okoÅ‚o dziesić™ciu liter; kilka innych
jest zbliÅÂźonych do alefbetu). To juÅÂź zbyt duÅÂźo na zbieÅÂźnoÅ‿ć‥ przypadkowć‌;
zresztć‌ weÅ¿ pod uwagć™, ÅÂźe sporo liter gÅ‚agolicy wyraÅÂźaÅ‚o dÅ¿wić™ki nieobecne
w grece. A do tego jeszcze dochodziÅ‚o trochć™ fikuÅ‿nych ligatur.


Które to litery wydajÂą siĂż tobie podobne?

Notabene, jaka jest w zasadzie Twoja teza odnoÅ‿nie gÅ‚agolicy, bo nie
zauwaÅÂźyÅ‚em/przegapiÅ‚em/niedoczytaÅ‚en?


ÂŻe po prostu nie jestem pewien czy naprawdĂż gÂłagolica jest dzieÂłem
Cyryla czy teÂż starszym alfabetem a moÂże kompilacjÂą tych dwóch
wariantów. WskazujĂż jedynie na argumenty które mogÂą podwaÂżyĂŚ przekonanie
o autorstwie Cyryla. ByĂŚ moÂże nie dowiemy siĂż nigdy prawdy a byĂŚ moÂże z
jakiegoÂś bagna ktoÂś kiedyÂś wyciÂągnie jak±Âś deseczkĂż która wywróci
wszystkie poglÂądy.



Karol